Hej! Dzisiaj napiszę o kilku kosmetykach.
Przy okazji przypominam, że w poprzednim poście jest konkurs (
klik) - do wygrania voucher z 20% zniżką na koloryzację oraz strzyżenie. Zachęcam do udziału! :)
Pierwszym produktem jest lakier Sally Hansen z odżywką.
- nadaje ładny kolor paznokciom, ale trzeba nałożyć dwie warstwy
- paznokcie są mocniejsze
- długo schnie, straaasznie długo schnie... jeszcze jak wyschnie(?), to nadal trzeba uważać, żeby nie zacząć od początku malowania...
Kolejnym produktem firmy Sally Hansen jest odżywka, wspomagająca wzrost paznokci
- Należy ją używać dwa razy dziennie
- zabiera trochę czasu, ponieważ trzeba wmasowywać produkt w paznokcie
- po kilku dniach pazurki są gładkie, mocne
- paznokcie rosną szybciej
Teraz przejdę do wody perfumowanej Little Black Dress, firmy Avon, która jest na pewno Wam dobrze znana :)
- pięknie się rozwija na mojej skórze
- butelka jest elegancka, jednak mało poręczna
- zapach utrzymuje się bardzo długo
- wydajny
- co do zapachu, jest dość intensywny, ale nie nachalny
Lakier do włosów firmy L'oreal.
- używam go od dawna i jestem zadowolona
- nie skleja włosów
- nie powoduje "szopy"
- dobrze utrwala oraz na długo
Cienie do powiek firmy NYC
- zachwyciły mnie kolory (idealne na co dzień)
- świetnie się nimi cieniuje
- kolory są trwałe oraz intensywne
- cienie nie uczulają
Tusz do rzęs L'oreal Telescopic
- szczoteczka idealnie się dopasowuje do rzęs
- wydłuża
- lekko pogrubia - liczyłam na coś więcej
- nie osypuje się
- szybko wysycha
Czarny eyeliner MNY (Maybelline New York)
- dobrze napigmenowany
- nie odbija się
- nie rozmazuje się nawet podczas wysiłku
- kreski wychodzą idealne
- dobrze się zmywa (nie trzeba trzeć oczu)